Oddaj głos na mojego bloga!
Aktualna liczba głosów:
 
413
O mnie
BlackPandemonium
Słówko o mnie...
Nazywam się Agnieszka, czyli Aga. GG: 5635388. Poszukuje wciąż tej dobrej drogi.Muzyka jest ukojeniem dla mnie.Ja? Ja po prostu jestem"love_metalka"!
Zobacz mój profil
...::Księga nawiedzeń::...
 
<< Luty 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829
...::To co było i nie wróci::...
Rok 2012
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
...::Statystyki::...
Liczba osób które rzuciły okiem na mojego bloga:
 
8595
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
363
Liczba osób które pozostawiły wpis w Ksiedze Nawiedzeń:
 
24

  
 
"Cofnąć czas..."

Gdy wieczorem klękam w szczerym polu
I przyglądam się ćmą,
 które zaczynaja swą podróż ku zachodzącemu słońcu
- pragnę umrzeć z miłości...

Gdy spaceruje leśną ścieżką 
i widze małe motylki 
igrające w promieniach słonecznych
- pragnę umrzeć z miłości...

Gdy idę ulicą
i napotykam znajomą twarz, 
z której ust wypływają gorzkie słowa
- pragnę umrzeć, nie z miłości, lecz z bólu i cierpienia...

Gdyby można było by cofnąć czas....
Ten jedyny, ostatni raz....

                                                
                                               
love_metalka











Ville Hermanni Valo 


Valo, Bil, Don Vito,

Data urodzenia: 22 listopada 1976'
Znak zodiaku: Skorpion
Miejsce urodzenia: Helsinki, Finlandia 
Instrumenty:
wokal; gitara akustyczna 
(poza HIM również bas, perkusja i instrumenty klawiszowe)

Szczęśliwa cyfra: 0
Ulubione miasto: Necropolis
Ulubiony album: Black Sabbath, "Black Sabbath"
Ulubiona książka: Oxford, "Book of Death"
Pierwszy koncert: Iron Maiden, 1987 in Helsinki
Najgorszy własny utwór:
"I love you [Prelude to tragedy]"
Najlepszy własny utwór: "Gone with the sin"




Mikko Viljami Lindström
 
Linde, Daniel Lioneye, Lilli, 

Data urodzenia: 12 sierpnia 1976'
Znak zodiaku: Lew
Miejsce urodzenia: Klaukkala, Nurmijärvi,  Finlandia
Instrumenty: gitara elektryczna; kantele (poza HIM również wokal i bas)

Brat/Siostra: młodszy brat
Ulubione miasto: Luxor
Ulubione danie: Włoskie potrawy
Zainteresowania: Selibacy, medytacja
Idole: John Lee Hooker, Steve Vai
Najlepszy utwór jaki słyszał: HIM: Borellus



Mikko Karppinen 

Buddha Cognac, Kaasu, Miksu,

Data urodzenia: 8 lutego 1971'
Znak zodiaku: Wodnik
Miejsce urodzenia: Eskilstuna, Szwecja
Instrumenty: perkusja (poza HIM również wokal i gitary) 

Szczęśliwa cyfra: 11
Ulubione miasto: San Francisco
Zainteresowania: Filmy
Najlepszy utwór jaki słyszał: Discharge: Hear
Nothing, See Nothing, Say Nothing



Janne Johanes Puurtinen

Jani, King Tut, Puppe, Pumppe, Putte

Data urodzenia:17 października 1974'
Znak zodiaku: Waga
Miejsce urodzenia:
Instrumenty: Helsinki, Finlandia
instrumenty klawiszowe; wokal 

Szczęśliwa liczba: 7
Ulubione miasto: Helsinki 
Utwór wszechczasów: Horst Mamerow:
Klarinetten Polka
Ulubiony album: Pink Floyd: Meddle
Powiedzenie: Niin kaikki muuttuu,
en paikalleni voi juuttua
(Wszystko się zmienia i nie mogę
utknąć tu gdzie jestem )

Poprzednie zespoły:
COSMOS TANGO, SUB-URBAN TRIBE,
TORPEDO



Mikko Henrik Julius Paananen
Mige, Michael Eros, Säkki, 

Data urodzenia: 19 grudnia 1974'
Znak zodiaku: Strzelec
Miejsce urodzenia: Helsinki, Finlandia
Instrumenty:bas; wokal  

Brat/Siostra: Big brother Helmut
Szczęśliwa cyfra: 666
Ulubione miasto: Barcelona 
Idole: Black Sabbath, Ville Valo, Lily Lazer,
Suho Superstar
Najlepszy utwór jaki słyszał: Black Sabbath:
War Pigs
Przesłanie: Bądźcie ostrożni z alkoholem, seksem,
         narkotykami oraz innymi pokusami

                  


"I napisz krwią na ciele mym, że warto żyć...!!! " 

                                                         

                                                         
...::Notki::...
19 grudzień 2007 Przepraszam....
Dłuższe prowadzenie tego bloga nie ma większego sensu... Za bardzo go zaniedbuje... To chyba ostatnia moja nota tutaj. Trudno jest mi kończyć coś, co pomagało mi w chwilach smutku, ale tak będzie najlepiej… Chciałam podziękować wszystkim osoba, które mnie wspierały i pocieszały. Dziękuję, że mogłam na was zawsze liczyć. Miło było wchodzić na wasze blogi i wymieniać poglądy na niektóre tematy. Może kiedyś jeszcze tu wrócę… Może jak poukładam sobie wszystko to znów będziecie mogli mnie tu zastać… Oby… Na razie nie mam siły na nic… Przepraszam…
24 listopad 2007 " Z całych sił muszę gonić, złapać czas&#8230;Wszystko pędzi, a w tym ja&#8230; "

Maciek. Powiedziałeś mi ostatnio, że się zmieniłam…. Powiedziałeś, że masz ze mną lepszy kontakt niż w gimnazjum… Wiesz… Przez całe gimnazjum chciałam coś w sobie zmienić. Kiedyś chciałam być po prostu lubiana i „cool”, ale przez to znienawidziłam tylko samą siebie. Teraz chce być sobą i właśnie sobą jestem. Nie jesteś tego świadom może, ale tymi dwoma zdaniami zmieniłeś mój punk widzenia na własne życie… Nawet nie zdążyłam zauważyć, że jestem tym, kim być chce, i że innym wcale to nie przeszkadza…

 Wszyscy się gdzieś śpieszymy. Stawiamy sobie cele, które często chcemy osiągnąć za wszelką cenę. W tym codziennym pośpiechu i w tej całej gonitwie zapominamy o jednym. O ludziach i ich odczuciach. Zaślepieni nie dostrzegamy wokół siebie przyjaciół. Są osoby, które potrafią nas zrozumieć, pocieszyć i wywołać na naszej twarzy uśmiech, a mimo to nie mówimy do nich „przyjacielu”.
Dla czego tak się dzieje?
To bardzo trudne pytanie, na które sama nie znam odpowiedzi.

 
Teraz mogę stwierdzić z przykrością jedno… Nie widziałam w Tobie przyjaciela, a mimo to nim się okazałeś, nie tylko dla mnie ale z pewnością również, dla innych… I za to muszę cię przeprosić….

 

"Fikcja jest modna"

 Niezależność radość życia brak obsesji
Dobry kontakt zdrowy dystans garść perspektyw

 Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia

 Dobry sen zdrowy dzień proste plecy
Bez zwątpienia zawsze w normie brak depresji

 Przez tyle lat uczyłem się zapomnienia

 Żyjemy w czasach satysfakcji
Kruchej więzi i modnej empatii
Nie patrząc sobie w oczy
W poszukiwaniu ściany
Znikamy ciągle znikamy

            
                                         
/ Myslovitz /


23 listopad 2007 Nota trochę inna niż zwykle ...


Wczoraj swoje urodziny obchodził Ville Herami Valo... <LoL> Tak na marginesie, to HIM prawie   10 lat temu wydał swoją pierwszą płytę. Z tych dwóch okazji życzę chłopaków dalszej, tak owocnej pracy...

Muzyka tego fińskiego zespołu znaczy dla mnie wiele. Pomogła mi w jednej z najtrudniejszych chwil mojego życia. Zresztą nadal mi pomaga. Nie poddałam się kłopotom, podniosłam się i nadal tu jestem ! Dzięki niej w pewnym sensie uwierzyłam w siebie i we własne możliwości… Muzyka HIM łagodzi ból serca… Czasem łezka w oku się zakręci, a czasem na twarzy zagości radość…

Znalazłam ostatnio link do nieco innej wersji piosenki „Pretending”. Ta piosenka była mi kiedyś w pewnym stopniu obojętna, ale dopiero od niedawna stałą się mi bliższa. Czasami udajemy, że wszystko jest w porządku. Pytani, co tam u nas, odpowiadamy, że wszystko „ok”. Ale czy jest tak naprawdę? Udawanie, czyni nas kimś innym, niż naprawdę jesteśmy. I ten motyw, czy też problem porusza ta piosenka. Szczerze zachęcam do posłuchania tego kawałka i przy okazji obejrzenia mini pokazu zdjęć.. Pozdrawiam


 http://pl.youtube.com/watch?v=qe0erapnSUs






21 listopad 2007

Czasami wydaje się mi, że pogubiłam się trochę w tym świecie, że szukając tej swojej dobrej i wymarzonej ścieżki życia  weszłam w  jakiś ślepy zaułek... Odnoszę często wrażenie, że moja dusza, a raczej jej pewna część jest już potępiona, a sumienie zagłuszone. Czy żałuje swoich grzechów? Tak... Ja czuję, że z każdy następny popełniony zmienia mnie w innego człowieka. Gorszą osobę niż byłam. Nie chce nikogo obwiniać za swoje postępowanie. Popełnianie błędów jest rzeczą ludzką, tylko czasami przychodzi chwila, w której żałujemy niektórych czynów z przeszłości. Czasem i ja chciałabym cofnąć czas... Może teraz nie byłabym taka ... Taka nieczysta i zakłamana, jaka po części jestem teraz...

"Boże!
Wybacz mi moje postępowanie.
W zapomnienie poślij złe myśli i haniebne czyny.
Po prostu oświetlaj drogę w ciemną noc,
i powróć serce czyste..."




16 listopad 2007 Przepraszam....

Nie mogłam pisać ... Nie miałam ochoty na początku, ale jak już sobie przemyślałam kilka rzeczy, to komputer się mi zepsuł i teraz na dodatek w środę wpakowałam sobie prawą rękę do szyny ... Ale obiecuje...Nadrobię zaległości i powrócę do pisania bloga....Obiecuje...
13 październik 2007 ....

    "Wyrzuć pamiątki.
Spal wspomnienia
i w nowy strumień życia wstąp..."











29 wrzesień 2007 Cyanide Sun....Zamknąć oczy i nic więcej nie czuć...Nic...


Kiedyś miałam inne marzenia.
Lecz to tylko już nie miłe wspomnienia.
Pragnęłam pieniędzy, kariery i wielkiej miłości.
Dziś już tylko pragnę ciemności.
Chce po prostu uciec stąd.
Tak zwyczajnie dokądś.
Pragnę się ukryć
I nie wychylać.
Chce się schować
i nie pokazywać.
                           ….. Ja…..
Mnie już nie ma.
Nie ma !!
Zapomnijcie!
No w końcu przejrzyjcie!! 
                                                         L_M 
                                                       

17 wrzesień 2007 Moja " Wieża Melancholii " ....
Jestem już po dwóch tygodniach nauki w nowej szkole. Pomału przyzwyczajam się do nowych murów. Na szczęście nie „kocą nas” jak na razie …Nie jest źle. Mam w klasie grupę naprawdę świetnych ludzi, z którymi się trzymam i nadal będę to robić. „Mafię” z naszej klasy mam gdzieś ];P Nauki jest już sporo, no ale nigdzie nie ma łatwo. Trzeba sobie stawiać wyzwania. Ja je sobie postawiłam, lecz niestety pewnym kosztem....Trudno się mówi...Liczy się teraz  przyszłosć...

Ktoś od tak kiedyś zapytał mnie o ulubioną piosenkę. Nie wiem czy mam taką swoja jedną najbardziej ukochaną. Wiele songów dla mnie dużo znaczy. Czasami nawet za dużo. Myślę, że piosenka, bez której nie mogę się obejść zasługuje na miano ulubionej. Przy niej można i płakać i podnieść się na duchu. Kiedyś chyba nawet pisałam o niej, a raczej dałam jej tekst. Jest to „The Funeral of Hearts”. Piękny song. Najbardziej kocham jego wersję akustyczną, którą można znaleźć na płycie „Uneasy Listening Vol.1” Tak. Kocham muzykę zespołu HIM i nie wstędze się tego. Już nie !! No, ale wróćmy do tematu piosenek. Bardzo podobają się mi również kompozycje zespołu Myslovitz. Jest to naprawdę jedyny polski zespół Rockowy, jaki lubiłam w dzieciństwie i lubię nadal. Ich teksty są urzekające a muzyka niezwykle wciągająca i po prostu piękna. Tak myślałam nad piosenką, która w pewnym stopniu opisywałaby mnie…Teraz patrząc w przeszłość i teraźniejszość myślę, że ta piosenka, którą jeszcze przed laty ukochałam, w pewnym sensie przypomina moja duszę…. 

„Wieża Melancholii” 

Pytasz wciąż, co tam u mnie czy coś
Czy zmieniło się tu, chyba nie
Znowu dziś chciałem odmienić świat
Ale z tego i tak nie wyszło nic

Smutna twarz, czy to już jestem ja
Czy to ten kogo ty tylko znasz
Ja i tak przecież nie zmienię się
Choćbym nie wiem naprawdę jak chciał

Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chce
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie

Wszystko drży i przeszkadza mi śmiech
Lepiej odejdź już stad, zostaw mnie
Nic to nic, przecież wiesz, przejdzie mi
Tylko deszcz zmyje z szyb brudny śnieg

Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem tylko tego chce
I już nie starać się
Siedzę sam w tej wieży bez dna…
Dziękuję za wasze komentarze…jesteście kochani…Dzięki wam czuje się jakby wokół mnie było wiele aniołów, których mogę się wyżalić i które zawsze swoimi słowami wytrą łzy z mych policzków……Dzięki za to, że mogę na was liczyć…!!! 

PS: Dzisiaj jest 17 wrzesień 2007 czyli dzień premiery wyczekiwanej płyty a mianowicie „Venus Doom” !!!Nareszcie <LoL69> ];)
31 sierpień 2007 Każdego ranka budzi się nadzieja, jeszcze zanim wstanie słońce&#8230;.
Witam po mojej dosyć długiej nieobecności. Czym to było spowodowane? Pustką i brakiem ochoty na wszystko… Kurde…Nie wiem, co się dzieje… Kiedyś było we mnie więcej radości i ochoty do parcia na przód. A teraz? Wszystko jest mi obojętne. Mijają ostatnie chwile wakacji i tym samym braku większych obowiązków. Jak by tu podsumować wakacje. Sama nie wiem. W sumie nie było źle. Chodź lipiec minął mi szybciej, może dla tego że wiele się w nim działo i to o dziwo rzeczy przyjemnych i miłych. Wyjazdy, koncerty i włóczęga. Sierpień to już ster niestety odliczanie dni do końca wakacji. Przez ostatnie dni dużo szkicowałam, spacerowałam i słuchałam muzy. W lipcu wzięłam udział w konkursie plastycznym i tydzień temu było rozwiązanie tegoż to konkursu. Odniosłam w pewnym sensie sukces. Miły akcent na koniec mojej dotychczasowej kariery plastycznej. Od poniedziałku „witaj nowa szkoło”. Niestety. Na razie trochę obawiam się nowej klasy, no, ale zobaczymy jak to będzie. Nie chce wyciągać zbyt wcześnie jakiś opinii, ale i tak to robię. No cóż. Czego najbardziej się boje w nowej szkole? Nie ogromu pracy, lecz nie zaakceptowania i szufladkowania przez innych. Mimo wszystko będę sobą i nie będę zmieniać siebie, by przypodobać się innym. Będę wierna swoim przekonaniom i samej sobie…Na koniec chciałam podziękować za to, że pamiętacie o mnie. Każdy z was ma swoje życie i problemy, a jednak nie zapominacie o gronie swoich „blogowych przyjaciół ”. Dzięki wam zrozumiałam na pewno jedno. Czasami mały gest czy też jedno słowo może wywołać wiele radości. Dziękuje i pozdrawiam! ];* 
10 sierpień 2007 Spokój duszy chociaż na moment...

    
    Witam i przepraszam za zaniedbywanie… Już sporo czasu minęło od ostatniej noty. Nie chciałam znowu pisać o tym, co złe, smutne. Alinka w komentarzu zadała mi pytanie, co ja bym wybrała. Są chwile zwątpienia, w których wybrałabym z pewnością skok. Ale są chwile, w których mimo wszystko chce zostać tu. Nawet pomimo tych wszystkich porażek …Eeh…Zostawię te „ciemne sprawy” na chwilkę i może napisze o czymś innym. Hym…O już wiem… Byłam wczoraj w lesie się tak poprzechadzać. Mieszkam w górach a już nie pamiętam, kiedy byłam ostatni raz powłóczyć się po nich. Postanowiłam, że będę chodzić, co dzień. Chociaż na 2 godzinki. Eh…Kocham te miejsca…Te leśne ścieżki porośnięte mchem, przepaści, w których płyną potoki. Lasy pachnące różnymi kwiatami i ziołami. Hehe…Rozmarzyć się można. Ale naprawdę to jest taka kraina zapomnienia, gdzie smutki odchodzą i pojawia się ta upragniona nadzieja. Chociaż na chwile można uciec od tego świata. Utopić się w zieleni traw i wsłuchać w ptaków śpiew…
 



































30 lipiec 2007


…gdybyś stał nad przepaścią i miałbyś wybrać 
               pomiędzy bólem i cierpieniem,
                          a skokiem w nią, zawsze wybieraj to pierwsze… 


                                   …bo tylko właśnie przez ból i cierpienie poznajemy
                                                              głębie naszych dusz i serc… 

                                                                love_metalka
































26 lipiec 2007

Na początek przeprosiny za zaniedbywanie bloga i tym samym nie odwiedzanie waszych. Postaram się nadrobić ten fant szybko…Zastanawiałam się nad tym, czego w życiu pragnę. Co chce osiągnąć... Ale również zastanawiałam się nad tym co już w sobie zmieniłam w ostatnich latach. Niby cały czas chce coś zmieniać, ale nie zauważałam ile już rzeczy zmieniłam! Przecież już nie jestem już tą samą głupią dziewczynką bojącą się wyrażać swoich opinii ! Swoje „zmiany” zawdzięczam chyba w dużej mierze muzyce i sztuce. Nauczyłam „rozprawiać” się z tym, co siedzi we mnie. W muzyce odnajduje spokój a poprzez rysowanie wyrażam swoje negatywne emocje…Eh…Ostatnio wygrzebałam stare płytki i tak przesłuchując je trafiłam na płytę Myslovitz. Ich teksty piosenek zawsze mnie w pewien sposób urzekały, ale także mówiły jak żyć. Pisząc tą notkę właśnie słucham jednej z ich starszych piosenek pt.”Anioł”…Na zakończenie chce wam podziękować za wszystkie komentarze, które bardzo wiele dla mnie znaczą i wrzucam kawałek a w zasadzie refren właśnie tej piosenki. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje….


„Czy kiedyś będę mógł,
Być takim jak On
i patrzeć prosto w śmierć,
Czy kiedyś będę mógł
Być Białym Aniołem
i godzić noce z dniem…”
 

20 lipiec 2007 It's All Tears ....

Wczoraj dużo myślałam. Za dużo…Próbowałam wsłuchać się w mą duszę…Wejść w jej głębie…Zrozumieć samą siebie…Ile pytań tam odnalazłam….Coraz więcej i więcej znaków zapytania przelatywało mi przez głowę…Jest 20 lipiec. Miesiąc wakacji już prawie za nami…A ja, co zrobiłam? Miałam pracować nad sobą, nad tym cholernym moim charakterem! I co?? I nic...Dalej tak głupia, dalej tak wrażliwa i dalej tak przeklęta! Siedzę sama….dalej sama…z myślami…i tymi przeklętymi pytaniami…
   
   




















16 lipiec 2007 Jeden uśmiech ważniejszy od tysiąca słów&#8230;


Ojojoj…ale czas szybko mija. Nasi "przyjaciele" za Słowacji wyjechali wczoraj wieczorem. Prawdopodobnie nie zobaczymy ich już nigdy więcej ];'(. Może uda się zorganizować w przyszłym roku znów plener, ale czy spotkamy się ? Nigdy nie wiadomo na 100%. Pozostały jedynie fotografie i niezapomniane wspomnienia! Było naprawdę super! Poznaliśmy zajefajnych ludzi, z którymi spędziliśmy świetne chwile.Mamy nadzieję, że oni również będą nas mile wspominać, tak jak my ich ];) !!!… 
Cóż tu dużo pisać...
Już w tym tygodniu opublikuje link  do STRONY na którym zobaczycie mnóstwo fot zrobionych przeze mnie oraz przez anioła który mi będzie pomagał w prowadzeniu tamtego "PhotoBloga" czyli przez Sylwie (Migotkę)];) Pozdrawiam serdecznie… Rock & Metal 4 ever!!! ];*
 


      

12 lipiec 2007

    ...Gdy jest mi źle,
             Ty przychodzisz i pocieszasz mnie...
                                 Aniele mój czarny , nocny Aniele....

                                                                                                                                 love_metalka
                                


09 lipiec 2007 To co dobre szybko się kończy...


Wróciłam! Wszystko co dobre szybko się kończy. Warsztaty….Super jednym słowem. Dużo czasu spędzaliśmy na zwiedzaniu i „pracowaniu” w plenerze ]XD . Mieszkaliśmy w domku. Cały domek dla nas…];D Świetnie…Buszowaliśmy do rana. Poznaliśmy świetnych ludzi. Były wspólny gril, zabawy itd…Hehe….Za tydzień oni przyjeżdżają do nas! Jupi…Znów spotkamy ich ]%) . Tym razem poszalejemy więcej z nimi .Teraz tylko trzeba, co nieco popracować żeby ich nie zanudzić ];P…Hehe..Za kilka dni dodam fotki z pobytu tam….Dużo można opisywać o wyjeździe, bo naprawdę dużo się działo. Miłe wspomnienia z tych szalonych chwil zachowam długo w mej pamięci, a może i na zawsze. Hihi…Na pewno…Tego nie można zapomnieć ];D.. A teraz …nadrabiam zaległości na waszych blogach ];) Wkrótce kolejne moje wypocinki ];) Dzięki za odwiedziny oraz komentarze ];* 


Pozdrowiena dla całej naszej ekipy a szczególnie dla Kasi i Agi… 
No i pozdrowienia oczywiście dla Słowaków!!!!];D 

A o to foty z zyjazdu...Tylko 3 ];)
































































05 lipiec 2007 The Funeral Of Hearts

Dziękuje wszystkim za komentarze i za te wasze ciepłe słowa w nich zawarte. Jesteście kochani ];* . Jutro jadę na Słowacje na warsztaty. Bardzo się cieszę. Nie miałam pomysłu na dzisiejszą notkę,ale pomyślałam, że napiszę tłumaczenie tekstu jednej z moich ulubionych piosenek i powrzucam kilka obrazków. Jest to naprawdę bardzo ujmujący tekst...Mam nadzieję, że podoba się wam...Pozdrawiam...

HIM

The Funeral Of Herats
/ Pogrzeb Serc /

Miłość jest pogrzebem serc
I odą do okrucieństwa
Gdy anioły płaczą krwią
Kwiaty zła rozkwitają


Pogrzeb serc
I błaganie o litość
Kiedy miłość jest bronią
Oddzielającą mnie od ciebie

Ona była słońcem
Połyskującym na
Grobie twoich nadziei i snów tak kruchych,
On był księżycem
Malującym cię
Poświatą tak delikatną i bladą.

Miłość jest pogrzebem serc
I odą do okrucieństwa
Gdy anioły płaczą krwią
Kwiaty zła rozkwitają

Pogrzeb serc
I błaganie o litość
Kiedy miłość jest bronią
Oddzielającą mnie od ciebie

Ona była wiatrem, który podtrzymuje
Wszystkie problemy i strachy, o których
Próbowałeś zapomnieć przez tyle lat
On był ogniem, niespokojnym i dzikim
A ty byłaś jak ćma przy tym płomieniu

Heretyczna pieczęć ponad boską
Modlitwa do Boga, który jest głuchy i ślepy
Ostatniej nocy dusza płonie
Trzy krótkie słowa i pytanie, dlaczego

Miłość jest pogrzebem serc
I odą do okrucieństwa
Gdy anioły płaczą krwią
Kwiaty zła rozkwitają

Pogrzeb serc
I błaganie o litość
Kiedy miłość jest bronią
Oddzielającą mnie od ciebie 







30 czerwiec 2007 Być sobą.....


 „Życie me”

Nieczuły, zimny ranek.
Noc ponura.
Nieskończona pustka czerni.

+++

Zagubiona, opuszczona i znów przegrana Ja…
Zgubiona dusza ma…

+++

Moim cierniem ludzkie niezrozumienie.
Mą śmiercią ludzka obojętność.
Zapomniana leżę w grobie za życia.

+++

Mym testamentem krwawa łza…
Spadkobiercą dusza Twa…
 

                                                                   love_metalka



28 czerwiec 2007 Dużo się dzieje...

U mnie nic nowego na razie…Ostatnio miałam wenę i napisałam kilka wierszy. Na dniach wrzucę je na mojego blogasa. Mój blog…Cząstka mnie, którą tu oddaje ];)..Eh…Zapomniałabym…Możecie już posłuchać nowej piosenki HIM z albumu „Venus Doom”, który jak już pisałam, ma premierę we wrześniu…Song zwie się "Passion's Killing Floor" i możecie klikając na ten link http://youtube.com/watch?v=oSoRImi-XdQ posłuchać go. Teraz czekamy tylko na klip… I jak wam się podoba? Mi bardzo…Zwłaszcza od 3 minuty… ];) pozdrawiam… 


                

24 czerwiec 2007 Smak truskawek...
 


Dziś klikając na jakiś link na którymś z blogów,
Trafiłam na pamiętnik osoby, która już odeszła…

Jest to pamiętnik dziewczyny o imieniu Julka…
Julka zmarła na raka po wielu latach walki
z tą okrutną chorobą…
Czekając na śmierć pisała pamiętnik…
Po jego przeczytaniu nie wiem, co napisać…
Boshe...Ona tak bardzo chciała żyć…
Nie mogła…
Dziękuje Julio za to, że pisałaś pamiętnik…
Uświadomiłaś mi, jak wielkim darem jest  życie…
Pokazałaś jak trzeba go docenić
i cieszyć się każdą chwilą, każdym uśmiechem…
Wskazałaś tą właściwą drogę…
Ten właściwy tor życia… 

Spoczywaj w pokoju...

                                  
                                     
22 czerwiec 2007 Koniec pewnego rozdziału życia...


„Pożegnanie”

Skończył się pewien rozdział księgi życia.
Jego strony zapisane są wspomnieniami i osobami,
Które zachowam w mej pamięci.
Choć zdjęcie w ramce wyblaknie,
To wasze uśmiechy zachowam na zawsze.
Szkoda, że ta przygoda już się zakończyła.
Żałuje tylko tych chwil, w których sprawiałam ból.
Pożegnania nadszedł już czas.
Powodzenia w dalszej drodze życia…
Teraz po policzku spływa krwawa łza,
a z ust wypływają jakże gorzkie i ostatnie słowa
„żegnajcie” … 

                                                    
love_metalka





Dziękuje wszystkim z mojej IIIB za to, że wytrzymali ze mną przez te 3 długie lata....
Dziękuje również znajomym z równoległych klas oraz młodszym kolegą i koleżanką,
którzy byli z nami i wspierali nas…

Ich będzie mi brakować w dalszej drodze-

Kubaska -dziękuje za to, że zawsze byłaś blisko mnie;
Migotka & Roczynka – dziękuje za to, że zawsze mogłam na was liczyć;
Margola- będzie mi brakowa twego śmiechu ];P ;
Filipo – dzięki za wspólnie spędzone chwile te dobre i złe;
Anula – będzie mi brakować tego twojego charakteru;
Szela- heh…dzięki za wszystko
Pscoła & Paula & Czarna- i kto będzie szkolił chłopców i do sklepu ganiał?
Ajczi & żampol & kozaty - dzięki za atmosfere na lekcjach ];D
Marlenka & Lusi & Basior & Kasia – będzie mi brakować wszych uśmiechów;
Papi – hehe….Papi ];D

Dziękuje i przepraszam tych, o których tu nie wspomniałam…
Dziękuje za te wszystkie chwile spędzone wspólnie!! 




"...Ale to już było i nie wróci więcej
I choć tyle się zdarzyło to do przodu
Wciąż wyrywa głupie serce
Ale to już było, znikło gdzieś za nami
Choć w papierach lat przybyło to naprawdę
Wciąż jesteśmy tacy sami..." 




20 czerwiec 2007 Czas....

Na samym początku dziękuje wszystkim za komentarze,
 które zawsze wywołują na mojej twarzy uśmieszek 
i wprawiają mnie w dobry humorek. Miał być kolejny wiersz, ale jest kartka z pamiętnika… Eh…
Dzisiaj był nasza ostatnia audycja w radiu gimnazjalnym…Szkoda…
Lubiłam te nasze „ROCK’owe” audycje wypełnione śmiechem i radością.Coraz bardziej przytłacza mnie myśl, że już w piątek koniec szkoły i tym samym koniec gimnazjum. Heh…Jednak jeszcze zostały dwa dni.
Trzeba je jakoś wykorzystać dobrze ];P.Ten tydzień jest niezwykły…
Pełen luz….Wiele osób mówi, że nie będzie „ryczeć” 
na zakończeniu roku, lecz zobaczymy już w piątek, którym
 „twardzielom” zakręci się łza w oczku ];P…Pozdrowienia. ];)

                       

17 czerwiec 2007 ...........


...Wszystko znowu się wali.
Kolejne mosty za mną się palą.
Pomału zostaje całkiem sama.
Nikt mnie chyba nigdy nie rozumnie.
Może tylko ten czarny kruk… 

                                                   love_metalka





15 czerwiec 2007 Something In The Way.....

 

...Czasem warto jest się natrudzić,
czasem warto jest zapłakać,
by móc, chociaż na moment
uśmiechnąć się sercem... 

                                                     love_metalka



11 czerwiec 2007

"Świat"

Świat się zmienia, a kruczo czarna noc wyblakła.
Gwiazdy straciły dawny blask, a księżyc przygasł.
Żal i współczucie ściska twe serce.
Twa dłoń stała się zimna, a twarz blada.
Czyżby życie umierało?
A może to już czas by śmierć ożyła?
Lepiej kieruj się rozumem,
a nie złudzeniem bo koniec może cię zaskoczyć.
Pamiętaj!
Prędzej stracisz swój rozum i przestaniesz oddychać,
Niż spadnie z nieba złoty deszcz,
Ten na którego tak bardzo czekasz…..

                                                      
love_metalka

11 czerwiec 2007 Jeszcze się do końca nie wypalił....

Piosenka z nowego albumu HIM znalazła się na soundtracku do filmu "Transformers". Soundtracku będzie mieć swoją premierę już 3 lipca.. Prawdopodobnie będzie to "nadejścia pierwszego singla w specjalny sposób" o którym zapowiadali członkowie zespołu. 
HIM również zagrał  na jednym z festiwali nowy utwór z nadchodzącego albumu "Venus Doom" - "Dead Lovers' Lane". O to link do tej piosenki :
http://www.youtube.com/watch?v=5QTO1q_mb40  ....

A co do wypowiedzi villki;) to ciesze się, że HIM na nowo Cię zaintrygował..
.
















07 czerwiec 2007 "Venus Doom"

Zespół HIM ogłosił, że ich nowy album pod tajemniczym tytułem "Venus Doom" będzie mieć swoją premierę 17 września tego roku!! O to kawałek wypowiedzi Villa Valo na temat nowego ich walbumu- "będzie on cięższy niż wszystko, co do tej pory nagraliśmy - taka jest ogólna idea. To tak, jakbyśmy zmiksowali My Bloody Valentine "Loveless" z "Master of Puppets" Metalliki. Nie będzie tu tyle "słodyczy" dla uszu, co wcześniej. Na albumie znajdzie się sporo riffów, zorientowany jest on w stronę gitar, a nie keyboardu. Po prostu chcieliśmy wycisnąć z siebie wszelkie rockowe soki"....Wiemy również, że na płycie znajdą się utwory o następujących nazwach -"The Kiss of Dawn", "Love In Cold Blood", "Dead Lovers Lane, "Bleed Well" oraz "Passion's Killing Floor".  Niedawno oficajalna strona internetowa HIM doniosła o zbliżającym się terminie wydania singla promującego płytkę, lecz szcegóły nie są jeszcze znane... Ciesze się i nie mogę sie doczekać już tej płyci, bo zapowiada się super... A to focia Villa z niedawnej sesji zdjęciowej...Sweet ];)...Pozdrawiam...

    

05 czerwiec 2007 Moja muza z dzieciństwa...

  Muzyka zawsze była ważna częścią mojego życia...Lubiłam jej 
słuchać i robić przy tym inne rzeczy...Miałam wiele ulubionych zaspołów, ale tak z dzieciństwa to pozostało mi tylko słuchanie Nirvany, 
Metallici i czasami Myslovitz. Nie od małego słuchałam muzyki typu rock&metal, ale nie przepadałam za hip-hopem ani za rytmami modnymi 
w tamtych czasach. Nie ciągło mnie do tego zbytnio. Zespołem bardzo mi bliskim jeszcze z przed 1,5 roku jest The Rasmus...Lubiłam te wolne ich kawałaki i jakże energetyczne mocniejsze utwory."Funeral Song" był jednym z moich ulubionych....Eh...Od tamtego czasu ujawniło się mnie zamiłowanie do Finlandii i tamtych klimatów muzycznych(HIM i APOCALYPTICA)...
Myślę, że tamte wszystkie zespoły z dzieciństwa odgrywają również 
znaczną rolę w moim życiu. Czy nie jest najlepiej powspominać dawne dzieje słuchając tego, co tak bardzo się lubiło kiedyś??












 
                                        

04 czerwiec 2007 Mój mały świat...

 Dzisiejszą notkę napisze o zespole, którego muzyka znaczy dla mnie wiecej niż tylko zwykłe piosenki. Chodzi o fiński zespół  HIM (His Infernal Majesty). HIM nie jest zwykłym zespołem.Nie będe pisać jakiejś rozległej historii HIM.Jego muzyka jest wyjątkowa. Mają w sobie to coś, co mi się podoba. Ich styl i indywidualność... Grają jak tylko im się chce. Ich muzyka jest nazwana Love Metalem (od tego pochodzi mója internetowa xywa love_metalka ];P ).Słucham ich od roku i coraz bardziej i bardziej wciągam się...Dzień rozopczęty od ich piosenki, jest dniem wspaniałaym. Gdy mam doła i już trace nadzieję, lub po prostu jest mi źle, to słucham HIM'a.HIS INFERNAL MAJESTY jest naprawdę zespołem nie z tej ziemi. Przy ich balladach można porozmyślać nad sensem życia ale również można się pobawić przy mocnych kawałkach.Twórczość zespołu to dosyć nietypowy ciężki rock z elementami gotyku, metalu oraz glam rocka. Ich piosenki mówią głównie o miłości, śmierci i problemach z nimi związanych. Logiem zesołu jest HEARTAGRAM- połączenie serca z pięcioramienną gwiazdą, co symbolizuje perfekcyjną równowage między miłością, a śmiercią. Logo wymyślił wokalista zespołu Ville Valo, który muzykę HIM określa, tak jak już wcześniej wspomniałam, LOVE METALEM. Wiecej informacji oraz ciekawostek o zespole i jego członkach możecie przeczytać po lewej stronie bloga. Pozdrawiam...

03 czerwiec 2007 Refleksja...

Hym...Ile razy już zwątpiłam...Ile razy powiedzialam "dość"...!Wszystko się waliło ilekroć coś rozpoczełam...Chciałam wysiąść z tego pociągu życia, choćby oknem....Każdy dzień był coraz trudniejszy a serce ściskane bólem i niezrozumieniem biło coraz słabiej i słabiej...Jednak podniosłam sie i podjełam walkę...Mimo bólu i cierpienia będe szła nadal czekając na lepsze jutro...Nie chce juz myśleć o cierpieniu i o tym chorym świecie...Mam swój świat lecz jakże on jest piękny...Będe żyć i nadal będe śnić o przejrzystych jak lustro,zamarzniętych taflach jeziora...



29 maj 2007 Piekło na ziemi!!



 Dzisiaj byłam na wycieczce w obozie zagłady w Oświecimiu...To,co tam zobaczyliśmy nie da się opisać... Zdjęcia, filmy, dowody zbrodni hitlerowsiej są przytłaczające.... Te wszystkie budynki i baraki były zamieszkiwane przez tysiące,a nawet miliony ludzi.Ludzie walczyli tam o każdą chwilę swojego życia. Żyli w głodzie i nieludzkich warunkach...Bez wody, i nawet bez czystych ubrań, żyli z minuty na minutę,a z godziny na godzinę.... 
    Tak wielka nienawiść do narodów "rasy niższej" doprowadiła do zbrodni o katastrofalnych rozmiarach...Zwiedzanie tego wszystkiego przeradzało się z każdą minutą i z każdym słowem w jedną wielką refleksje...Po tym wszysykim zostało tylko jedno,wielkie pytanie - "Dlaczego...??"...
    A ściany obozu nadal płaczą i przypominają nam tragedię, jaką tam człowiek człowiekowi zgotował....

                                                      
                           





26 maj 2007 Queen of the Damned...
Dzisiejsz notka, jest filmie, który bardzo lubię oglądać.Jest to "Queen of the Damned", czyli w tłumaczeniu na ojczysty język  "Królowa Potępionych". Film ten ma rozbudowaną fabułę. Opowiada historię Lestata - wampira, który nie może znieść swojej nieśmiertelności, pragnie znaleźć kompana - kogoś, z kim będzie mógł spędzić ten czas. Samotność jest dla niego niewątpliwe uciążliwa. Jednak niespodziewanie wkracza on w życia Akashy - żądnej krwi bogini wampirów - matki wszystkich tych, którzy zostali potępieni. Gdy Lestat budzi się w czasach współczesnych i robi karierę rockmana, jego muzyka budzi ze snu Akashę, która wcześniej była zamieniona w żywy posąg, z powodu, jak to określił Marius, następującego: "Bez swojego partnera i ona straciła swoją wolę do picia. Stali się żywymi posągami." Jednak Jessie - dziewczyna zajmująca się zjawiskami paranormalnymi, zakochuje się w Lestacie bez pamięci... Dla niego sama chce zostać wampirem... Dla niego pragnie poświęcić swe życie... Zachęcam do obejrzenia tego filmu. Wampiry, muzyka i miłośćw jednym?Mieszanka niezła, ale jakże fascynująca.....Polecam.....
26 maj 2007 Dzień Matki...

Dzisiaj obchodzimy dzień matki. Sprawmy, by ten szczególny dzień był wypełniony radościa,a nie bóle. Podzienkujmy naszym mamą za to, że nas urodziły i wychowały....Pzrestyłąm gorące życzenia wszystkim mamusią...!!                               
                     

25 maj 2007 Skąd BlackPandemonium??
Pewnie zastanawiacie się skąd wywodzi się mój nick BlackPandemonium?Nie miałam pomysłu na nazwę bloga.Zastanawiając się nad nia , słuchałam muzyki i właśnie leciała sobie piosenka HIM "sweet pandemonium". Zawsze tej piosenki słucham gdy potrzebuję otuchy i podpory...To jest w pewien sposób mój hołd dla tego zespołu i tej piosenki...podzro....
25 maj 2007 Start!

Długo zastanawiałam się nad pierwszą notatką na moim blogu...Doszłam do wniosku, że nie napiszę jakieś poetyckiej notki tylko powiem krótko, co będziecie mogli tu zobaczyć... Blog nie będzie się skupiał tylko na jednym temacie. Będzie to zlepek opowiadań, refleksji, wspomnień, nowości, ciekawych informacji itp...Bede opisywać swoje życie ale również będe poruszeć tematy na czasie. Zawszę będziecie mogli zastać notki opatrzone animacjami lub zdjęciami.... Czasami, gdy nie będe miała ochoty nic pisać to wrzuce same fotki, które wam przekażą , co czuję w środku....Zachęcam was do częstego odwiedzania mojego bloga komentowania...Pozdrawiam...
                                           


                                          

                                                                                                        






Napisz do mnie !
Temat:
Treść:
Podpis:
E-mail:
 
Zobacz serwisy INTERIA.PL